Widzi cię, kiedy śpisz i wie, kiedy się budzisz, i mamy się z tym pogodzić? Robi listę i sprawdza ją dwukrotnie, ale jakie informacje znajdują się na tej liście? Czy wielki człowiek w czerwieni bezpiecznie przechowuje wszystkie ogromne ilości danych, które gromadzi, czy też wszystkie elfy mogą je przeglądać w wolnym czasie?
Spójrzmy prawdzie w oczy, Święty Mikołaj stanowi ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa i koszmar prywatności. Jak mu się udaje rok po roku tak masowe naruszanie twojego prawa do prywatności? I co możesz z tym zrobić? Dowiedz się poniżej i zrób to szybko, bo on przyjedzie do miasta bardzo, bardzo, bardzo niedługo.
Mikołaj JestZawszeObserwuję Cię
Jak? Nie mamy pojęcia, ale on to robi i można powiedzieć, że jest dobrze udokumentowany. Mikołaj tak dobrze radzi sobie z zdobywaniem informacji na nasz temat, że zna nawet nasze najskrytsze pragnienia i bez chwili zastanowienia potrafi odpowiedzieć na nasze życzenia pod choinkę.
Jasne, większość ludzi chętnie przekazuje tę informację w formie listów adresowanych do Bieguna Północnego, ale wielu z nas zachowuje to dla siebie. Nie zdziwiłbym się, gdyby Mikołaj zastosował zaawansowane algorytmy,jak wiele korporacji Big Tech, aby analizować nasze trendy przeglądania Internetu, to, co oglądamy i czytamy oraz zwyczaje zakupowe.
Lista
Jest więc lista niegrzecznych i miła lista i wszyscy się na niej znajdują, ale co decyduje o tym, na której liście się znajdziemy? I jeszcze raz, w jaki sposób Święty Mikołaj zdobywa tę informację? W przeciwieństwie do prezentów znacznie trudniej jest wiedzieć, co robimy z dala od urządzeń i jak traktujemy ludzi.
Co więcej, w grę wchodzi etyka i moralność. Święty Mikołaj w jakiś sposób potrafi określić, które działania lub czynności można podzielić na odpowiednie kategorie „niegrzeczne” i „miłe”.
Najprawdopodobniej Święty Mikołaj wprowadza nasze informacje behawioralne do zautomatyzowanego kodu, który organizuje określone działania w grupy w oparciu o znaczniki. Ilość informacji potrzebnych, aby zrobić to skutecznie, z pewnością i na skalę globalną, jest zdumiewająca i przerażająca.
Drzwi są zamknięte, ale komin jest otwarty
Sama determinacja Nicky'ego Christmasa sprawia, że ten facet po prostu nie odpuści. Mikołaj nigdy nie przyjmie odmowy.
Jeśli drzwi będą zamknięte, po prostu zejdzie przez komin, napadnie na twoje ciasteczka i mleko i może pocałuje twoją mamę przy wyjściu. Faceta nie obchodzi, czy dach jest zgodny z przepisami i czy może pomieścić pulchnego faceta, osiem dorosłych reniferów (może dziewięć, jeśli liczyć Rudolfa) i w pełni załadowane sanie dźwigające ciężar około dwunastu miliardów prezentów.
Nie wiem jak u Was, ale u nas takie rzeczy nazywają się „B i E”, czyli włamaniem, i grożą dość surową karą kryminalną z prawie gwarantowaną karą więzienia.
Przychody z reklam: jak Święty Mikołaj płaci za swoją masową operację
Monitorowanie świata, finansowanie ogromnej firmy działającej przez trzysta sześćdziesiąt cztery dni w roku, wspieranie logistyki całodobowego transportu towarowego na całym świecie, karmienie i pielęgnacja ośmiu (lub dziewięciu) dużych udomowionych zwierząt oraz uszczęśliwianie Pani Mikołajowej wymaga ogromnych ilości gotówki. Jak producent zabawek może sobie pozwolić na taki rachunek?
To proste, Mikołaj sprzedaje reklamy. Tak jakGoogle, Święty Mikołaj musi zarobić miliardy na wynajmie powierzchni reklamowej i zapewnianiu preferowanych produktów. To jedyny sposób, w jaki ktoś może to zrobić. Święty Mikołaj musi zarobić miliardy na wynajmie powierzchni reklamowej i zapewnianiu preferowanych produktów. Tylko w ten sposób ktoś może pracować w domu i upiec takie ciasto. Pomyśl o tym, on zawsze jest w piżamie, nawet w ten jeden dzień w roku, kiedy facet wychodzi z domu, aby udać się do biura.
Cola jest pyszna, ale firmie daleko do „dobrych facetów”. Dlaczego więc Święty Mikołaj (i niedźwiedzie polarne) pozwolił firmie na zastrzeżenie znaku towarowego swojej podobizny? Mikołaj nie tylko jest sprzedawcą, ale także bierze udział w produkcji milionów plastikowych butelek, co jest jedną z najbardziej zaśmieconych rzeczy na całej planecie.
Jakie łapówki otrzymuje Mikołaj? Co to dla niego oznacza? Czy brodaty to tylko twarz marki, czy może coś więcej? Może partnera? Coca-Cola odniosłaby znaczne korzyści z dostępu do jego ogromnych zbiorów danych, a to wyjaśniałoby, w jaki sposób prosta firma produkująca napoje bezalkoholowe była w stanie przejąć świat.
Powinniśmy się również martwić bliskimi relacjami Świętego Mikołaja z Macy's, ale szczerze mówiąc, domy towarowe i tak wycofują się z użytku.
Partner Świętego Mikołaja w zbrodni, czyli Elf na półce
Nie tylko Mikołajem powinniśmy się martwić. Nie zapominajmy o Elfie z półki, lub jak lubimy go nazywać, Chuckie Bożego Narodzenia. Ten elf (lub elfy, wyrok nadal nie jest rozstrzygnięty) współpracuje z naczelnym przywódcą Nickiem, aby infiltrować świętość domów i przekazywać informacje.
Elf na półce jest szpiegiem i jemu (lub jej lub im, jury wciąż nie rozstrzygnięto) udaje się zebrać ogromne ilościdane śledzenia. Gdzie jesteś, dokąd idziesz, jak spędzasz wolny czas, jak wygląda Twoja codzienność i z kim mieszkasz – wie o tym elf siedzący na Twojej półce. Prywatny detektyw Mikołaja lub agent KGB jest tak samo dużym zagrożeniem jak Boss Kringle.
Jak chronić swoją prywatność podczas wakacji
Już się boisz? Powinieneś być. Ale nie martw się. Możesz zrobić wiele, aby chronić swoją prywatność w okresie świątecznym.
Cóż, niezupełnie. Mikołaj robił to już od dawna. Jest obecny na rynku znacznie dłużej niż natrętne firmy Amazon, Google, Microsoft i Apple. Być może więc cała nadzieja stracona, ale lubimy myśleć, że podjęcie kilku inteligentnych decyzji skupiających się na prywatności może powstrzymać Króla Północy. Albo przynajmniej nie pozwalaj mu wiedzieć wszystkiego.
- Osobiście skonfiguruj ustawienia prywatności na swoich urządzeniach:Jeśli Święty Mikołaj uzyskuje dostęp do Twojego telefonu za pośrednictwem aplikacji lub w inny sposób, może to go spowolnić.
- Twórz silne hasła do kont:I upewnij się, że ten przeklęty elf nie zagląda ci przez ramię, kiedy to wpisujesz.
- Zaktualizuj wszystkie swoje aplikacje i oprogramowanie:Jeśli Święty Mikołaj użyje tego samego złośliwego oprogramowania, którego używał w latach 90., aby uzyskać dostęp do Twoich informacji, to powinno to zakończyć.
- Zamień swój oryginalny kominek na alternatywne źródło ciepła:Zamknij je szczelnie i zobaczmy, czy duży mężczyzna w czerwieni spróbuje się prześliznąć.
- Skorzystaj z pomocy służb bezpieczeństwa:Na Internxttylko Ty możesz zobaczyć swoje pliki i dane przechowywane w naszej bezpiecznej chmurze. Gwarantujemy, że nasz serwis jest w 100% odporny na Mikołaja!
Czy Mikołaj czyni więcej dobra niż szkody?
Nie chcemy tu być sknerą. Po prostu zadajemy pytania. Wiemy, że Święty Mikołaj sprawia radość każdemu, tak jak wyszukiwarka Google, ale to nie znaczy, że powinniśmy od niechcenia zrzec się naszego prawa do prywatności na rzecz nowych, błyszczących zabawek. W okresie świątecznym chodzi o dawanie prezentów tym, których kochasz, a nie o ujawnianie swoich danych osobowych.
Chyba możemy znieść stare, wesołe wybryki św. Nicka dotyczące prywatności na inny czas, o ile uszczęśliwia to dzieci, ale ważne jest, aby uważać nawet na „dobrych facetów”, jeśli chodzi o naszą prywatność. Nasza prywatność jest bezcenna i nie powinna być na sprzedaż, bez względu na to, jak ładny jest ten nowy wóz.
Zatem Mikołaju, w tym roku możesz otrzymać przepustkę. Ale musimy poważnie porozmawiać o niektórych ukierunkowanychustawodawstwo dotyczące prywatnościw przyszłości.
Do tego czasuInternxtżyczy wszystkim Wesołych Świąt i Wesołych Świąt!
PS Mikołaju, jeśli to czytasz (a wiemy, że tak), bardzo chcielibyśmy otrzymać nowy ekspres do kawy na Święta. No wiesz, ten z mlecznym bratem, który miele własne ziarna do każdej filiżanki. Dzięki, Mikołaju! Będziemy dobrzy i nadal będziemy chronić prywatność. Obiecujemy!
