Czy prywatność w Internecie umarła? Dlaczego firmy naruszają Twoje prawa cyfrowe

Tak. Prywatność jest (w większości) martwa.

Nie chcę, żeby było ponuro, ale stan prywatności w Internecie jest daleki od ideału. Wielu z nas zgodzi się, że pozory prywatności są rzeczywiście czymś wspaniałym. Wszyscy pragniemy większej prywatności i większej kontroli nad tym, gdzie trafiają nasze dane, do czego są wykorzystywane i kto na nich czerpie korzyści.

Choć walka o prawa cyfrowe wciąż trwa, prawo do prywatności zostało całkowicie zniszczone w ciągu ostatniej dekady. Prywatność w Internecie jest tak rzadka, że ​​wielu ekspertów posunęłoby się nawet do stwierdzenia, że ​​w dzisiejszych czasach prywatność nie istnieje.

W przypadku czegoś tak złożonego jak Internet trudno jest nam ogarnąć dokładnie to, co się dzieje. Wielu z nas korzysta z Internetu, znajduje to, czego szuka, zamieszcza coś lub kupuje coś i kończy.

Więc co w tym złego, prawda? Czego firma może się nauczyć dzięki kilku kliknięciom? Nie napisałeś niczego, co nie byłoby publicznie znane, więc gdzie jest całe to naruszenie prywatności?

Firmy mają sposób na to, aby Twoje dane „mówiły”. Poniżej znajduje się kilka sposobów (o których wiemy), że firmy naruszają Twoją prywatność i wykorzystują dane, aby dowiedzieć się o Tobie więcej:

Twoje prawa nie znikają, gdy jesteś online

Powiedzmy sobie jasno. Twoje prawa nie znikają w magiczny sposób, gdy tylko połączysz się z Internetem. Chociaż Twoje dane idane osobowenie ma namacalnej formy, co nie czyni go mniej twoim.

Gdybyś zapisał swoje informacje na kartce papieru i zostawił ją na kuchennym stole, a ktoś włamał się do twojego domu, zabrał je i sprzedał z zyskiem – czy przeszkadzałoby ci to? Czy wyglądałoby to na rażące naruszenie Twojej prywatności? Czy to kradzież? Tak. Dlaczego zatem my, jako społeczeństwo, pozwalamy, aby takie praktyki odbywały się w Internecie, przy niewielkiej lub żadnej regulacji?

Plusy zerowej prywatności?

Personalizacja i wygoda. Trzeba przyznać, że wyszukiwanie czegoś i natychmiastowe otrzymywanie powiązanych wyników lub zapytań jest niesamowite.

Nawigacja po witrynach internetowych, które zapamiętują Twoje dane, jest znacznie łatwiejsza, ponieważ prowadzą Cię do miejsc, które prawdopodobnie chciałbyś odwiedzić. Wielu z nas uważało za oczywiste, jak duża część naszego korzystania z Internetu jest wspomagana i kontrolowana przez pliki cookie i informacje o użytkownikach gromadzone przez długie okresy czasu.

Jak firmy naruszają Twoją prywatność

W miarę jak firmy rosną i stają się bardziej wydajne, czerpią korzyści z działań, które przyniosły zyski lub są obiecujące, i podwajają je. Ciągłe dokręcanie tych śrub doprowadziło Internet do obecnego stanu. Najpierw liczyły się daty urodzenia, następnie historia przeglądania, następnie zawartość poczty e-mail i miejsca w chmurze użytkowników, następnie ich rzeczywiste lokalizacje i tak dalej.

Gromadzenie i sprzedawanie danych

Zanim przejdziemy do tego, w jaki sposób korporacje bezpośrednio atakują Twoją prywatność, musimy wyjaśnić, co robią z danymi, które im dobrowolnie przekazujesz. Prawie każda witryna internetowa, aplikacja, przeglądarka itp. śledzi jakiś rodzaj informacji. Ogromna ilośćinformacje śledzone przez Googlejest zdumiewające!

Profil konsumenta może zostać zbudowany przez doświadczoną firmę, wykorzystując jedynie adres IP Twojego komputera lub urządzenia mobilnego i rejestr odwiedzonych stron internetowych. Dodaj kliknięte linki, historię zakupów, posty publiczne i czas spędzony na przeglądaniu treści, a nagle ten profil stanie się przerażająco dokładny. Profile te są sprzedawane licytantowi, który zaoferuje najwyższą cenę, a reklamodawcy będą kupować profile pasujące do ich grupy demograficznej.

Jasne, Twoje imię i nazwisko może nie być nigdzie wymienione w danych, o których mowa, ale firmy znają teraz Twoje nawyki internetowe i wiedzą, jak najlepiej Ci sprzedać.

Manipulowanie opinią publiczną i siewanie dezinformacji

To nie jest tylko kwestia osobista, wszystkie dane użytkowników są gromadzone w ogromnych zbiornikach zwanychjeziora danych, a sztuczna inteligencja służy do przeglądania wszystkich tych informacji w celu znalezienia szerszych wzorców i trendów. Firmy starają się następnie wykorzystać te informacje w każdy możliwy sposób.

Rozumiejąc kierunek, w jakim zmierza społeczeństwo, firmy mogą promować lub przeciwstawiać się tym trendom w sposób, który przyniesie im większe korzyści. Reklamy polityczne i rodzaj informacji prezentowanych użytkownikom mogą motywować ludzi do skupiania się wokół spraw, które w rzeczywistości mogą mieć minimalny realny wpływ na ich życie.

Informacje, które otrzymujesz, stanowią ramy dyskursu. Jeśli firma chce, żeby coś było wielką sprawą (lub niezbyt wielką), może dyktować, ile i jakiego rodzaju informacje docierają do użytkowników końcowych za pośrednictwem reklam, rekomendacji i mediów społecznościowych. Ostatecznie tego rodzaju cyfrowa inżynieria społeczna mogłaby (jeśli jeszcze tego nie zrobiła) popchnąć wybory w stronę preferowanego wyniku Big Tech.

Śledzenie lokalizacji, nadzór i IoT

Teraz, gdy wszystko jest podłączone do Internetu, a „Internet rzeczy” wygląda na to, że już tu zostanie, śledzenie i monitorowanie obejmuje nie tylko Twoje cyfrowe życie.

Ogólna zasada jest taka, że ​​wszystko, co ma wbudowany moduł GPS lub „usługi lokalizacyjne”, może śledzić Twoją fizyczną lokalizację.Łączę się z Wi-Fimoże również ujawnić Twoją fizyczną lokalizację wszystkim zainteresowanym stronom.

Informacje te nie są często powiązane z Twoją osobą jako taką. Chociaż policjanci i agencje rządowe mogą uzyskać dane o Twojej lokalizacji na podstawie nakazu, można je również wykorzystać na większą skalę do analizy określonej populacji lub ruchów demograficznych.

Wszystkie dane dotyczące snu, które zbierasz, aby zapewnić sobie spokojny sen, rejestrowane jest średnie tętno i łączna liczba kroków, jakie utwory odtwarzasz, o której otwierasz drzwi, kiedy przychodzą paczki, jaki jest układ Twojego domu i jaka jest najskuteczniejsza ścieżka, którą może pokonać Twój robot odkurzający?

Wszystkie te informacje i dane zebrane z urządzeń, o których możesz wiedzieć lub nie, mogą potencjalnie zebrać prawie wszystko o danej osobie. Jegostraszne rzeczy.

Lobbing przeciwko przepisom i ograniczaniu konkurencji

Google, Facebook, Apple, Amazon i prawie wszyscy inni, których można wrzucić pod ogólny termin Big Tech wydaje mnóstwo pieniędzy na wpływanie na ustawodawstwo. Lobbing jest legalny (choć nie powinien).

Mimo to firmy te wykorzystują swoje ogromne wpływy, aby osłabiać lub wręcz niszczyć popularne ustawodawstwo chroniące dane użytkowników, zapewniać neutralność sieci i niszczyć monopole cyfrowe.

Interwencja rządu może być naszą jedyną szansą na odzyskanie prywatności. Nawet wtedy jest mało prawdopodobne, że firmy technologiczne nie znajdą innej drogi do naszego życia osobistego.

Co możesz zrobić, aby chronić swoją prywatność?

Krótko mówiąc, nie jest to zbyt wiele.Prywatność w Internecieto ogromny i złożony problem, którego nie da się rozwiązać jedną magiczną kulą.

Możesz jednak zdobyć więcej wiedzy na temat lepszej ochrony podczas przeglądania Internetu. Rozsądnie jest także wspierać i inwestować w usługi, do których szanuje się Twoje prawoprywatnośći weź sobie do serca swoje prawa cyfrowe. Internxt jest jedną z takich firm, która oferuje usługi w chmurze typu open source, które są prywatne i bezpieczne.

Wreszcie, zaangażowanie się w politykę jest realistycznie najbardziej wpływową rzeczą, jaką możesz zrobić, aby chronić prawo do prywatności w Internecie. Jest mnóstwoOrganizacje pozarządowe, organizacje non-profit i organizacje zajmujące się prawami cyfrowymipracujemy nad przyjęciem przepisów chroniących prywatność, zachęcających do konkurencji i pociągających do odpowiedzialności podejrzane firmy. Znajdź organizację, która Cię inspiruje i podziela Twoje wartości, dołącz i zaangażuj się.