Na początku tygodnia wiele fałszywych alertów wysłanych do służb ratunkowych za pośrednictwem nowej funkcji wykrywania awarii firmy Apple spowodowało czasochłonne i kosztowne operacje poszukiwawczo-ratownicze. Teraz zespoły ratownicze proszą Apple o „ulepszenie” technologii.
Nowe telefony iPhone 14 i iPhone 14 Pro, Apple Watch Ultra, Apple Watch Series 8 i Apple Watch Ultra oferują nowe funkcje bezpieczeństwa Crash Detection, które wykrywają poważne wypadki samochodowe, takie jak uderzenia czołowe, boczne i tylne, a także przewrócenia się i automatycznie kontaktują ze służbami ratunkowymi w przypadku niereagujących użytkowników.
POWIĄZANY:Apple staje przed sądem w związku z fałszywą reklamą Apple Intelligence
Jednak technologia ta powoduje fałszywe alarmy. Zgłoszono, że przejażdżki kolejką górską i narciarze błędnie uruchamiały alerty funkcji wykrywania awarii, wykonując połączenia alarmowe.
Sfrustrowane fałszywymi alertami funkcji Crash Detection zespoły poszukiwawczo-ratownicze wzywają firmę Apple do ulepszenia technologii
Glob i pocztaraportyże od zeszłej niedzieli zespoły poszukiwawczo-ratownicze Golden i District Search and Rescue szukają użytkowników Apple, których urządzenia wysyłały fałszywe powiadomienia o awarii na tyłach Kolumbii Brytyjskiej.
IPhone 14 podskakujący w schowku skutera śnieżnego oraz w kieszeniach narciarzy i jeźdźców uruchamiał fałszywe połączenia alarmowe, co skutkowało kosztownymi akcjami poszukiwawczo-ratowniczymi.
„Czekaliśmy na problem Apple” – powiedział we wtorkowym wywiadzie Kyle Hale, kierownik jednostki poszukiwawczo-ratowniczej Golden and District Search and Rescue (GADSAR). „W pewnym sensie spodziewaliśmy się, że [niedzielna rozmowa] będzie fałszywą aktywacją, ale musieliśmy zapewnić odpowiednie środki, więc wsiedliśmy do helikoptera i polecieliśmy 40 minut w szczere pustkowie”.
Hale oszacował, że koszt przeszukania wynosi 10 000 dolarów. Rachunek za helikopter trafia na województwo. GADSAR ma roczny budżet w wysokości około 300 000 dolarów i zatrudnia 35 wolontariuszy.

Nowa funkcja jest użyteczna dla bezpieczeństwa użytkowników, ale jednocześnie zużywa energię i zasoby służb ratunkowych. Starszy menadżer B.C. Stowarzyszenie Poszukiwań i Ratownictwa Dwight Yochim dodał funkcję wykrywania awarii do swojej listy problemów związanych z firmą Apple. Jego organizacja jest już w kontakcie z gigantem technologicznym w sprawie możliwości wykrywania upadków. Powiedział:
„Nie sądzę, że zaliczali się do ludzi w Kolumbii Brytyjskiej, którzy kochają spędzać czas na świeżym powietrzu, chodzą do leśnych ostępów i dosłownie przebijają się przez te ostępy, czy to na rowerach górskich, czy na nartach” – powiedział Yochim. „Najwyraźniej nie trzeba wiele, aby to wywołać”.
