Apple może otrzymać cięcia w przychodach z wyszukiwania w przeglądarce Google Chrome – raport

Według nowego raportu Google może rzekomo płacić Apple część przychodów z wyszukiwania pochodzących z przeglądarki Google Chrome na iOS. W raporcie spekuluje się, że może to wyjaśniać, dlaczego Apple nie wprowadziło konkurencyjnej wyszukiwarki ani nie zainwestowało w udoskonalenie swojej przeglądarki Safari do poziomu, w którym mogłaby ona stać się realną alternatywą dla Chrome.

Pozycja przeglądarki Google Chrome na rynku wyszukiwarek jest daleka od jednoznacznej

Wielomiliardowe płatności, które Apple co roku otrzymuje od Google w zamian za uczynienie Google Chrome domyślną wyszukiwarką na iPhonie, iPadzie i komputerze Mac, stanowią większość przychodów z usług technologicznego giganta. Nowyraportz The Register twierdzi, że chociaż samo przejęcie było przedmiotem kontroli regulacyjnej, istnieje również inny istotny element relacji finansowych Google i Apple.

Zgodnie z artykułem Google przekazuje Apple część przychodów z wyszukiwania generowanych przez konsumentów korzystających z przeglądarki Google Chrome na iOS. W publikacji powołuje się na „źródło zaznajomione ze sprawą”. Nie wiadomo, ile Google płaci Apple zgodnie z warunkami tej umowy

Według The Register brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków analizuje takie rozwiązanie dotyczące podziału przychodów. Powołując się na 356-stronicowy raport organu regulacyjnego opublikowany 10 czerwca ubiegłego roku, w publikacji podkreślono następujące kwestie:

Sugerowana lektura:Przychody branży gier a przychody branży filmowej: ujawniono uderzającą lukę w przychodach

Google płaci Apple część przychodów z wyszukiwania uzyskanych z ruchu w przeglądarce w systemie iOS w następujących kontekstach: w zamian za to, że jest domyślnym dostawcą wyszukiwania w przeglądarce Safari, Google płaci Apple część przychodów uzyskanych z ruchu związanego z wyszukiwaniem w przeglądarce Safari; i zgodnie z różnymi porozumieniami handlowymi Google płaci Apple część przychodów uzyskanych z [zredagowanego] ruchu związanego z wyszukiwaniem.

Na mocy tych umów Apple otrzymuje znaczną część przychodów z ruchu w wyszukiwarce Google w przeglądarce Safari i [zredagowano] na urządzeniach z systemem iOS. Szacunkowe płatności Google na rzecz Apple za domyślny status wyszukiwania w przeglądarce Safari (łącznie [1–1,5] miliarda funtów w 2021 r. w Wielkiej Brytanii) były znacznie wyższe niż kwoty wypłacone kolejnemu co do wielkości partnerowi, firmie Samsung.

Biorąc pod uwagę ten udział w przychodach, gdy [usunięto] lub Safari z powodzeniem konkuruje o użytkownika iOS, zamiast zdobyć pełną część przychodów z ruchu związanego z wyszukiwaniem, zdobywa jedynie częściową część (tj. przychody, do których nie była wcześniej uprawniona). Wspomniane ustalenia dotyczące podziału przychodów osłabiają zatem zachęty do konkurencji między przeglądarkami w systemie iOS.

W raporcie wspomina się także o pozwu antymonopolowym w Kalifornii wniesionym w grudniu 2021 r. i poprawionym w marcu 2022 r. Aby rozwiać groźby i obawy związane z Apple jako rywalem Google Chrome, w raporcie wskazano, że Google zapłacił Apple miliardy dolarów i obiecał podzielić się swoimi przychodami z technologicznym gigantem.

CMA najwyraźniej poinformowało The Register, że „nie może komentować ani ujawniać żadnych informacji poufnych”. Jeśli chodzi o Apple i Google, nie odpowiedziały one na prośbę publikacji o komentarz.