Zapowiedź iPhone'a 17 Air: najcieńszy jak dotąd iPhone firmy Apple może nie być tym, który warto kupić

Apple przygotowuje się do zaprezentowania linii iPhone’a 17 we wtorek i wszystkie oczy zwrócone są na pierwszy od lat duży projekt nowego iPhone’a: iPhone 17 Air. Pozycjonowany jako najcieńszy iPhone, jaki kiedykolwiek wyprodukował Apple, model czerpie inspirację z MacBooka Air z 2008 roku, ale może stawić czoła tym samym wyzwaniom, jakie stawiał pierwszy produkt Apple „Air” w momencie premiery.

Według raportu Bloomberga iPhone 17 Air odzwierciedla debiut oryginalnego MacBooka Air, który w 2008 roku zachwycił odbiorców smukłą obudową i wielodotykowym gładzikiem, ale oferował kompromisy w zakresie mocy, czasu pracy na baterii i ceny. Urządzenie to ustanowiło precedens dla przyszłych projektów Apple, mimo że nie było to wówczas praktyczną opcją dla większości kupujących.

Apple podąża za podobnym schematem w przypadku iPhone'a 17 Air. Oczekuje się, że urządzenie będzie wyposażone w 6,6-calowy wyświetlacz w wyjątkowo smukłej obudowie, ale ta smukłość wiąże się z kompromisami. Z raportów wynika, że ​​iPhone 17 Air będzie miał krótszą żywotność baterii i tylko jeden tylny aparat w czasach, gdy konfiguracje z wieloma obiektywami stały się standardem. Rodzi to pytanie, czy sam projekt wystarczy, aby był atrakcyjny dla zwykłych użytkowników.

Strategia cenowa może również postawić iPhone'a 17 Air w niezręcznej sytuacji. Prawdopodobnie będzie kosztować znacznie więcej niż standardowy iPhone 17, który oferuje lepszą żywotność baterii i wiele aparatów, a jednocześnie będzie zaledwie o kilkaset dolarów tańszy od iPhone'a 17 Pro, który zapewnia doskonałą wydajność, zaawansowane aparaty i technologię wyświetlania nowej generacji. Ten złoty środek może sprawić, że będzie trudno go sprzedać, podobnie jak pierwszy MacBook Air.

Dzisiejszym nabywcom smartfonów najbardziej zależy na żywotności baterii i wydajności aparatu, a inne modele Apple nie są szczególnie nieporęczne ani kłopotliwe. Próba stworzenia smukłego telefonu premium przez Samsunga, Galaxy S25 Edge, pokazała już, że sam design nie gwarantuje wysokiej sprzedaży. Chociaż iPhone 17 Air może działać lepiej niż nieudane modele Apple mini i Plus z ubiegłych lat, oczekiwania, że ​​stanie się bestsellerem, pozostają niskie.

Historia pokazuje jednak, że pierwsza generacja nie jest pełną historią. MacBook Air ostatecznie stał się najpopularniejszym laptopem Apple po przeprojektowaniu w 2010 roku, które przyniosło lepszą wydajność i niższą cenę 999 dolarów. To przeprojektowanie wpłynęło również na resztę linii komputerów Mac firmy Apple, która przeszła na cieńsze konstrukcje, pamięć flash i usunięcie napędów optycznych.

Zalecana lektura:iPhone 17 Air może być najcieńszym iPhonem w historii Apple – ma zaledwie 6,25 mm i kosztuje od 799 dolarów

iPhone 17 Air może pełnić podobną rolę: nie jako iPhone, który trzeba kupić w 2025 roku, ale jako zapowiedź długoterminowego kierunku Apple. Gdy Apple uda się zrównoważyć ultracienką konstrukcję z dużą wydajnością, aparatami i baterią wystarczającą na cały dzień, ta obudowa może stać się nowym standardem. Oprócz telefonów technologie opracowane dla Air – od zmian składu chemicznego baterii po wewnętrzne konstrukcje modemów i chipów bezprzewodowych – mogą utorować drogę pierwszemu składanemu iPhone’owi Apple, którego premiera ma nastąpić już w przyszłym roku, oraz przeprojektowanemu modelowi Pro w 2027 roku.

Na razie jednak iPhone 17 Air będzie bardziej deklaracją niż praktycznym wyborem. W przypadku większości kupujących zwykły iPhone 17, iPhone 17 Pro lub iPhone 17 Pro Max będzie oferował lepszą równowagę między funkcjami, trwałością i wartością.