Instagram wycofuje wyświetlanie pełnoekranowe i inne niedawne zmiany po masowej reakcji

W nowym wywiadzie dla Platformer szef Instagrama Adam Mosseri potwierdził, że firma będzie wycofywać nowe zmiany TikTok w aplikacji. W nadchodzących tygodniach widok pełnoekranowy zniknie, a liczba polecanych postów zostanie zmniejszona.

21 lipca Instagram ogłosił, że w aplikacji pojawią się nowe funkcje skupione na wideo, takie jak szablony, obsługa dwóch kamer, ulepszony remiks i inne. Firma poinformowała również, że filmy będą udostępniane w formie taśm i rozpoczęła testowanie pełnoekranowego kanału zdjęć i filmów, które wyglądają bardzo podobnie do interfejsu TikTok.

Zaraz potem użytkownicy zalali Instagram i Twitter ostrą krytyką. Nawet gwiazdy takie jak Kylie Jenner i Kim Kardashian poparły petycję „Uczyń Instagram ponownie Instagramem”, a nie TikTok. Mosseri próbował wyjaśnić przyczyny zmian w wiadomości wideo, ale bezskutecznie. W odpowiedzi na jego wiadomość Chrissy Teigen napisała: „Nie chcemy kręcić filmów, Adamie, lol”.

Krytyka i dane pokazują, że użytkownicy nie chcą, aby Instagram stał się TikTokiem

Bazując na zdecydowanej dezaprobacie użytkowników dla zmian i danych, Mosseri potwierdził, że w tej chwili firma zdecydowała się wstrzymać udostępnianie funkcji i zmniejszyć liczbę rekomendacji w aplikacji.

Mosseri stwierdziła, że ​​to głośne niezadowolenie zostało poparte wewnętrznymi danymi Instagrama. Tendencja do oglądania większej liczby filmów przez użytkowników jest realna i pojawiła się jeszcze przed pojawieniem się TikToka – stwierdził. Ale jasne jest, że ludziom tak naprawdę nie podobają się zmiany w wyglądzie Instagrama.

Przeczytaj także:Instagram broni swojego przejścia na filmy po ostrej reakcji za kopiowanie TikToka

„W przypadku nowych projektów kanałów ludzie są sfrustrowani, a dane dotyczące ich wykorzystania nie są zbyt dobre” – powiedział. „Myślę więc, że musimy zrobić duży krok w tył, przegrupować się i zastanowić, jak chcemy iść do przodu”.

On takżew dodatkuże rekomendacje Instagrama nie „zachwycają” użytkowników odkryciem nowego wpisu lub konta. W związku z tym firma zamierza ulepszyć algorytm rekomendacji i do tego czasu będzie ograniczać liczbę polecanych postów w aplikacji. Wcześniej bronił potrzeby umieszczania treści na platformie w rekomendacjach jako skutecznego sposobu na dotarcie przez twórców do nowych odbiorców i zwiększenie liczby obserwujących.

„Kiedy odkryjesz w swoim kanale coś, czego wcześniej nie śledziłeś, poprzeczka powinna być wysoko – powinno być po prostu świetnie” – powiedział Mosseri. "Powinieneś być zachwycony, widząc to. I nie sądzę, że dzieje się to teraz wystarczająco często. Dlatego uważam, że musimy cofnąć się o krok, jeśli chodzi o odsetek kanałów zawierających rekomendacje, poprawić rankingi i rekomendacje, a następnie – jeśli i kiedy to zrobimy – możemy ponownie zacząć się rozwijać”. („Jestem pewien, że tak się stanie” – dodał.)

Podsumowując, Mosseri był zadowolony z wysiłku, jaki podjął się, aby zaoferować użytkownikom coś nowego, a niepowodzenie nie osłabiło jego ducha do wprowadzania kolejnych zmian w przyszłości.

„Cieszę się, że zaryzykowaliśmy – jeśli od czasu do czasu nie ponosimy porażek, to znaczy, że nie myślimy wystarczająco odważnie i nie jesteśmy wystarczająco odważni” – powiedział szef Instagrama Adam Mosseri. "Ale zdecydowanie musimy zrobić duży krok do tyłu i przegrupować się. [Kiedy] dużo się nauczyliśmy, wtedy wracamy z jakimś nowym pomysłem lub iteracją. Więc będziemy nad tym pracować. "

To nie pierwszy raz, kiedy Instagram kopiuje funkcje z innych aplikacji. W 2016 roku, zainspirowana znikającymi historiami Snapchata, firma uruchomiła także Instagram Stories, które znikały po 24 godzinach. Jednak tym razem platforma nie spotkała się z taką reakcją.