Rosnąca zależność Apple od Indii jako centrum produkcyjnego może uchronić firmę przed potencjalnymi nowymi cłami na chiński import, jeśli Donald Trump wygra wybory prezydenckie w USA w 2024 roku. Według ABloombergaz raportu wynika, że iPhone'y montowane w Indiach mogą zostać wyłączone z proponowanych przez Trumpa 60% ceł na towary produkowane w Chinach.
Rozwój ten podkreśla długoterminowe korzyści wynikające z przeniesienia strategicznego łańcucha dostaw Apple z Chin. Od 2020 r. Apple zwiększyło produkcję w Indiach za pośrednictwem kluczowych dostawców, takich jak Foxconn, Pegatron i Wistron (obecnie należący do Tata). Posunięcie to pomogło zdywersyfikować ryzyko produkcyjne, obsługując jednocześnie rynek krajowy Indii i zaspokajając popyt eksportowy.
Można by oszczędzić iPhone’y Apple produkowane w Indiach
Zgodnie z planami kampanii Trumpa chiński import może spotkać się ze znaczącymi podwyżkami ceł, w tym na elektronikę. Jednakże urządzenia eksportowane z Indii nie podlegałyby tym cłom, jeśli kraj ten nie byłby oznaczony jako „zagraniczny przeciwnik”. W raporcie zauważono, że urzędnicy amerykańscy dokonują obecnie przeglądu polityki handlowej, ale jest mało prawdopodobne, aby takie oznaczenie miało wpływ na Indie.
Dałoby to Apple znaczną przewagę. Około 14% iPhone'ów jest obecnie produkowanych w Indiach i oczekuje się, że liczba ta gwałtownie wzrośnie w nadchodzących latach. Jeśli Trump wróci na urząd i nałoży nowe ograniczenia handlowe, indyjska produkcja Apple może utrzymać stabilność łańcuchów dostaw i konkurencyjne ceny na rynku amerykańskim.
Apple poczynił znaczne inwestycje w budowanie lokalnego potencjału w Indiach. Kraj zajmuje się obecnie montażem iPhone'a, pozyskiwaniem komponentów i logistyką zarówno na rynku krajowym, jak i międzynarodowym. Eksport Apple z Indii według doniesień przekroczył 12 miliardów dolarów w roku finansowym 2024, co świadczy o tym, jak centralny stał się ten kraj w swojej globalnej działalności.
Możliwość uniknięcia ceł dodatkowo wzmacnia motywację Apple do pogłębiania swojej obecności w Indiach. Firma otworzyła już sklepy detaliczne w Bombaju i Delhi oraz rozwija lokalne partnerstwa, aby zwiększyć skalę produkcji nowszych modeli, takich jak iPhone 16.
Jeśli propozycja taryfowa Trumpa zostanie zrealizowana, firmy nadal zależne od chińskiej produkcji mogą ponieść wyższe koszty i wolniejszą logistykę. Z drugiej strony dywersyfikacja Apple stawia go na silniejszej pozycji umożliwiającej szybkie dostosowywanie się do zmian geopolitycznych. Z czasem Indie mogą stać się nie tylko alternatywą, ale także podstawową bazą produkcyjną dla Apple.
POWIĄZANY:Analitycy ostrzegają, że nowe cła Trumpa mogą kosztować Apple 8,5 miliarda dolarów rocznie
Wysyła to również szerszy sygnał do branży technologicznej: przyszłościowe globalne łańcuchy dostaw w coraz większym stopniu wymagają elastyczności geograficznej. Strategia Apple dla Indii może się opłacić wcześniej, niż oczekiwano.
